NewsletterFacebook

Jądro Afryki, czyli pieszo przez lasy równikowe Konga

Pierwotny plan wyprawy zakładał przejście przez fragment lasu równikowego Parku Narodowego Salonga, samotnie, bez przewodnika. Miałem po prostu zanurzyć się w największym afrykańskim lesie i wyjść z niego po 2-3 tygodniach w innym miejscu, kilkadziesiąt, a może kilkaset kilometrów dalej.

Rzeczywistość z całą bezwzględnością zweryfikowała te śmiałe założenia. Na przeszkodzie stanęły zarówno liany, waga plecaka, jak i rozmaite trudności logistyczne. Tym niemniej udało mi się przejść blisko 400 km leśnymi ścieżkami przy okazji odkrywając świat, gdzie ludzie wciąż żyją jak przed wiekami.

Doświadczyłem Konga, które jest esencją zarówno egzotyki jak i wszelkich trudności, z jakimi kojarzy się podróżowanie po Afryce.  W tym sensie to prawdziwy raj dla eksploratorów i poszukiwaczy przygód.