NewsletterFacebook

Kołyma. Iwan, kamaz i lód

Pod nazwą Kołyma kryje się rzeka, kraina geograficzna i historyczna, a nawet małe miasteczko, do którego nie ma drogi. Dawniej była Kołyma wyrokiem, więzieniem, najpierw za czasów carskich, a potem stalinowskich. Jakby nie dość bogatej treści tego słowa, Kołyma oznacza też drogę, ze wschodnich peryferii Jakucji do Jakucka, zbudowaną przez więźniów Stalina, a używaną setki lat wcześniej przez migrujących tędy neolitycznych myśliwych. Niektórzy z nich osiedli w dolinie rzeki budując domy nazywane kuluma: szałasy z bierwion obsypane ziemią. Owe kuluma, budowane nad rzeką jej dopływami, miały dać nazwę rzece: Kołyma. Zatem to słowo, synonim więzienia, znaczy też „dom”.

Michał Książek jest ornitologiem i kulturoznawcą, a także przewodnikiem syberyjskim. Kilka lat spędził w Jakucji. Najwięcej publikował w „Polityce”, ale też w „Lesie Polskim” czy w „Twórczości”. Autor książki „JAKUCK”, wydanej przez Wydawnictwo Czarne.